Stanisław Ignacy Witkiewicz | <i>PORTRET ŻONY ARTYSTY - JADWIGI, XII 1929</i> | pastel, papier beżowy | 68.5 x 49 cm

  • Tytuł:   PORTRET ŻONY ARTYSTY - JADWIGI, XII 1929
  • Artysta:  Stanisław Ignacy Witkiewicz
  • Wymiary :  68.5 x 49 cm
  • Technika:  pastel, papier beżowy
  • Wywoławcza: 48 000 PLN   ten obiekt nie ma ceny rezerwowej
  • zobacz wyniki aukcji tego obiektu
  • Informacje dodatkowe:  


     

    wymiary w świetle ramy

    sygn. u dołu, po prawej: (T. E + U) 1929 XII | Maciej Witkiewicz

     

    Portret przedstawia kobietę ujętą frontalnie, w popiersiu, z lewą ręką podpierającą głowę. Jest to niewątpliwie dzieło autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza (Witkacego), do którego wedle wszelkiego prawdopodobieństwa pozowała żona artysty - Jadwiga Witkiewiczowa, z domu Unrug. Modelka ma bowiem jej duże, ciemne (brązowoczarne) oczy, wąski nos o stosunkowo szerokiej nasadzie i lekkim garbku, wyraźnie zarysowane brwi i kości policzkowe oraz - przede wszystkim - ładnie wykrojone, pełne, zmysłowe usta o wydatnej dolnej wardze. Ciemne puszyste włosy są - zgodnie z ówczesną modą - przycięte poniżej uszu. Widoczna jest prawa część charakterystycznego białego kołnierza wyłożonego na czarny żakiet - prawdobodobnie jest to ten sam strój, w którym Jadwiga pozowała do swego najbardziej znanego portretu wykonanego cztery lata wcześniej (w 1925 roku, w niemal całej postaci, na egzotycznym tle, obecnie w Książnicy Szczecińskiej). Portret z grudnia 1929 jest bardziej kameralny, choć tzw. ciasny kadr podnosi ekspresję pięknej kobiecej twarzy. 

    W tym czasie Witkacy przebywał w Warszawie, gdzie na stałe mieszkała Jadwiga. W 1925 roku (zaledwie dwa lata po ślubie zawartym 30. kwietnia 1923) małżonkowie podjęli decyzję o nieformalnej separacji pozostając w przyjacielskich stosunkach. Artysta mieszkający w Zakopanem często odwiedzał żonę traktując jej mieszkanie przy ul. Brackiej jako swoją warszawska bazę, tam przechowywał też swoje prace i fotograficzną dokumentację swojej twórczości. Jadwiga często przepisywała na maszynie utwory literackie męża, była jego „agentką“ i powiernicą. W latach 1923-1939 Witkacy napisał do niej 1258 listów, które obecnie są sukcesywnie publikowane przez Państwowy Instytut Wydawniczy (ukazały się już trzy tomy obejmujące korespondencję z lat 1923-1933, dwa kolejne są przygotowywane).

    Portret nosi oznaczenie typu „E + U“ - według Regulaminu założonej przez Witkacego w 1925 r. jednoosobowej Firmy Portretowej „S.I. Witkiewicz“ typ E zakładał „dowolną interpretację psychologiczną, według intuicji Firmy“. W praktyce oznaczenie to nosiły portrety pięknych kobiet - nie ulega wątpliwości, że Jadwiga Witkiewiczowa do nich się zaliczała. Literą „U“ z kolei artysta oznaczał portrety, które - jego zdaniem - nie do końca mu się udały. W większości przypadków to oczywista kokieteria, w wypadku omawianego portretu - być może pełen galanterii sygnał, że nie sposób oddać w pełni olśniewającej urody żony…

    Artysta nietypowo podpisał portret imieniem Maciej, którego używał czasem (wymiennie ze swoim drugim imieniem - Ignacy) od 1913 roku, kiedy to (27. stycznia) napisał do swojej ówczesnej narzeczonej: „Żelazna maska pokryje dziecinną twarzyczkę dawnego Ignasia. Urodzi się Maciej. Najpotworniejszy z tej całej kompanii…“, a kilka dni później: „Zostanie po mnie kupka rysunków. Ale jak to przetrzymam, to będę rzeczywiście tym trzecim - Maciejem…“ (Cyt. wg: Listy Stanisława Ignacego Witkiewicza do Heleny Czerwijowskiej, podała do druku i przypisami opatrzyła Bożena Danek-Wojnowska, „Twórczość“ 1971, nr 9, s. 36 i 37). Następne listy Witkacy podpisywał jako „Ignacy Maciej“ albo już tylko „Maciej“. Imię to występuje też na niektórych portretach, nosi je także tytułowy bohater pierwszego dojrzałego dramatu Witkacego, Maciej Korbowa i Belletrix, napisanego w 1918 roku, który uważany jest za literackie alter ego artysty, jego sobowtóra (zob. np.: Daniel Gerould, Genesis of a Playwright, [w:] Stanisław Ignacy Witkiewicz, Maciel Korbowa i Bellatrix, Translated and Introduced by Daniel Gerould, InkerMen Press, New York 2009, s. 17).   

    Portrety Jadwigi Witkiewiczowej są rzadkością w twórczości Witkacego. Poza omawianym portretem znamy ich zaledwie cztery, o trzech innych wiemy ze wzmianek w korespondencji artysty. Jest rzeczą charakterystyczną, że bliskie sobie kobiety (np. matkę oraz ostatnią wielką miłość, Czesławę Oknińską) Witkacy portretował niezmiernie rzadko - tym cenniejsze są ich wizerunki. 

    dr Anna Żakiewicz

    historyk sztuki, witkacolog

     
Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885 - 1939)

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Warszawa 1885 - Jeziory na Wołyniu 1939) uczył się w domu pod kierunkiem ojca, Stanisława Witkiewicza. W 1903 zdał maturę we Lwowie. W 1904 zaczął podróżować, m.in. do Wiednia, Włoch, Monachium, Paryża, Londynu. W latach 1904-1910 odbywał studia w ASP w Krakowie u prof. Józefa Mehoffera, przerywane okresami nauki u Władysława Ślewińskiego. W 1914 wyjechał z ekspedycją Bronisława Malinowskiego do Australii, stamtąd zaś wprost do Petersburga, gdzie po wybuchu I wojny światowej zaciągnął się do wojska rosyjskiego. W Rosji był świadkiem rewolucji bolszewickiej. 

Po powrocie do kraju w 1918 został członkiem grupy „Formiści", z którą wystawiał w latach 1918-1922. W malarstwie tego okresu był najbliższy wcielenia w życie własnej teorii Czystej Formy, sformułowanej w czasie wojny (stosowała się ona również do dramatu). Obok Leona Chwistka był głównym teoretykiem ugrupowania. Po 1924 działał jako jednoosobowa „Firma Portretowa S. I. Witkiewicz’’ wykonująca portrety na zamówienie. Jednocześnie kontynuował twórczość literacką (dramaty, powieści) i filozoficzną, przede wszystkim zaś uprawiał spajającą wszystkie formy jego aktywności, docenioną dopiero u schyłku XX wieku „sztukę życia’’. Popełnił samobójstwo na początku II wojny światowej, nazajutrz po agresji sowieckiej na Polskę.

NOTOWANIA AUKCYJNE
Data aukcjiNr kat WywoławczaUzyskanazmień:
03 06 201256 48 000 PLN 66 000 PLN EURO   USD   PLN