Józef Brandt | <i>POWRÓT ZWYCIĘZCÓW. PO ZWYCIĘSTWIE. 1893</i> | olej, płótno | 60.5 x 121.5 cm więcej zdjęć

Dodatkowe zdjęcia:

obraz w ramie

obraz w ramie

druga, duża wersja obrazu (zaginiona)

druga, duża wersja obrazu (zaginiona)

sygnatura

sygnatura

fragment obrazu

fragment obrazu

nota z katalogu drukowanego

nota z katalogu drukowanego

  • Tytuł:   POWRÓT ZWYCIĘZCÓW. PO ZWYCIĘSTWIE. 1893
  • Artysta:  Józef Brandt
  • Wymiary :  60.5 x 121.5 cm
  • Technika:  olej, płótno
  • Wywoławcza: 450 000 PLN 
  • Informacje dodatkowe:  

    sygn. p.d.: Józef Brandt
     
    Przybliżone wymiary obrazu w ramie: 78x139 cm
    Dokładny opis obrazu, literatura i zdjęcia
    Obraz znany po d tytułami: POWRÓT ZWYCIĘZCÓW. PO ZWYCIĘSTWIE. POCHÓD KOZAKÓW
    W Zbiorach Ikonograficznych i Fotograficznych Muzeum Narodowego w Warszawie przechowywana jest duża fotografia prezentowanego tu obrazu (nr inw. DI 579587; wymiary 31,3 x 70,8 cm).
    Fotografia - opatrzona tytułem Po zwycięstwie - pochodzi z archiwum samego Józefa Brandta, a do Muzeum została przekazana przez Rodzinę artysty w sierpniu 1920 roku.

    Zainteresowanie polskich malarzy Ukrainą i wschodnimi kresami dawnej Rzeczypospolitej zrodziło sie pod urokiem romantycznej poezji A. Malczewskiego, J. Słowackiego, B. Zaleskiego czy W. Pola. Jednym z pierwszych, którzy sięgali po „kresowe” tematy i motywy był Juliusz Kossak. Brandt był uczniem i przyjacielem Kossaka; za jego to radą ostatecznie porzucił studia inżynierskie i poważnie zajął się malarstwem. Obaj rozkochani byli w szlacheckiej tradycji i wolnym, bujnym, pełnym wojennych przygód życiu Kozaków i dawnego rycerstwa. W roku 1871 razem też podróżowali po Ukrainie i Podolu, rysując i szkicując stepowe krajobrazy, motywy z kresowych miasteczek, ludowe typy, stroje, broń i rozmaite przedmioty codziennego użytku.

    Szkice te Brandt wykorzystywał póżniej przy malowaniu obrazów. Ważna dla twórczosci artysty wyprawa na Ukrainę dała też początek jego pasji kolekcjonera starej broni, tarcz, elementów strojów, rzędów końskich, siodeł, czapraków, kilimów, teorbanów czy bandurek. Gromadził je w swojej monachijskiej pracowni, gdzie ciesząc oczy - były dlań także niezastąpioną pomocą przy malowaniu.

    Prezentowany obraz - Powrót zwycięzców (Po zwycięstwie, Pochód Kozaków) - Brandt namalowałjuż jako artysta dojrzały, otoczony sławą i cieszący się niebywałym powodzeniem. Obraz, zwracający uwagę atrakcyjnym tematem i malowniczą różnorodnością rekwizytów, przedstawia powracające ze zwycięskiej wyprawy wojska zaporoskie. Ponad zdobytymi sztandarami tryumfalnie powiewa malinowa chorągiew ze św. Michałem Archaniołem.

    Obraz należy uznać za pierwotną wersję kompozycji powtórzonej przez artystę w roku 1894 - w szerszym kadrze i na płótnie o znacznie większych wymiarach (170 x 300 cm). 


    To większe dzieło było
    szeroko znane; pokazywane na wielu wystawach, wielokrotnie reprodukowane w prasie i katalogach. W 1898 jego duża reprodukcja ukazała się jako Premia TZSP. Określano je kilkoma tytułami, występowało m.in. jako Pochód Kozaków, Powrót ze zwycięskiej wyprawy, Składanie Sztandarów czy Na polu bitwy. Losy tego obrazu nie są dziś znane. Przed wojną był własnością hr. Marii Przeździeckiej i znajdował się w warszawskim Pałacu Przeżdzieckich przy ul. Foksal. Tam zaginął lub został zniszczony we wrześniu 1939 r.



    O pełnym entuzjazmu odbiorze tego dzieła Brandta wymownie świadczy fragment dawnej recenzji 2 „Tygodnika Ilustrowanego” (1897, nr 18).

    Przytoczony tekst - równie dobrze - odnieść można do obu wersji kompozycji przedstawiającej zwycięski pochód Zaporożców, pochód „pełen rycerskiego animuszu /.../ po zdobytej wiktoryi, gdy na polu rozległem szykują się pułki, ściągają oddziały dzielnych junaków i bitnych wodzów, by hetman mógł zrobić przegląd wojsk i zdobyte na nieprzyjacielu przeliczyć sztandary Tatarską hordę rozgromili widocznie mołojcy, bo, oprócz buńczuków i chorągwi zabranych, wiodą i jeńca z rękoma z tyłu związanymi; trębacze dmą w surmy, kawalerzyści palą z janczarek, po stepie rozlega się tupot nóg końskich, szelest proporców, chrzęst zbroi i komenda atamanów. Co za ruch, co za życie, jaka wspaniałość i charakterystyka jeźdźcówi wierzchowców, w których malowaniu Brandt jest mistrzem nad mistrzami!"



    Obraz reprodukowany, m.in. w:

    [Catalogue] 19th Century European Paintings, Drawings, Watercolors and Sculpture, New York, October 16, 1991, s. 83, nr 97, il.;


    H.P. Biihler, Jager, Kosaken und polnische Reiter. Josef von Brandt
    Alfred von Wierusz-Kowalski, Franz Roubaud und der Miinchner Polenkreis, Hildesheim - Zijrich - New York 1993, s. 75, H. 78;

    H.P. Biihler, Polska szkoła monachijska. Józef Brandt, Alfred Wierusz -Kowalski i inni, Warszawa 1998, s. 65, H. 68.



    Porównaj także reprodukcje obrazu zaginionego, m.in.:

    „Tygodnik Ilustrowany” 1897, I półrocze, nr 18 z dn 19 IV, H. nass. 350-351;

    Przewodnik NQ XIV. Wystawa zbiorowa dzieł Józefa Brandta,

    TZSP w Warszawie 1926, 3.17, nr kat. 7, H. na s. 22 (Powrót Kozaków; wł. hr. M. Przeździeckiej).



     

     

     

  • OBIEKT JEST AKTUALNIE DOSTĘPNY W GALERII OFERTOWEJ !   

    Przejdź do Galerii
Józef Brandt (1841 - 1915)

Józef Brandt (Szczebrzeszyn 1841 - Radom 1915) był jednym z najwybitniejszym polskich malarzy batalistów. Naukę malarstwa rozpoczął w Warszawie pod okiem Juliusza Kossaka. W latach 1858-1860 był w Paryżu, gdzie podjął studia inżynierskie. Niebawem zarzucił je jednak na rzecz malarstwa i kształcił się w pracowni Leona Cognieta. Po powrocie do kraju, w 1861 debiutował na wystawie w warszawskim TZSP. Od 1863 kontynuował studia w monachijskiej ASP u Franza Adama. W 1870 otworzył w Monachium własną pracownie i niebawem stał się przywódcą, „generałem” tamtejszej polskiej kolonii artystycznej i nauczycielem wielu malarzy. Po 1877 miesiące letnie spędzał w Orońsku, zapraszając na plenery grono swych uczniów. Został honorowym profesorem Akademii w Monachium (1878), członkiem Akademii w Berlinie (1877) i Pradze (1900). Odznaczony wysokimi orderami, wyróżniany medalami i nagrodami na międzynarodowych wystawach, cieszył się prawdziwie europejską sławą. Mieszkając i tworząc poza krajem zawsze wyraźnie podkreślał swoją polskość; dając jej wyraz choćby poprzez podpisywanie obrazów Józef Brandt z Warszawy. Malował bitwy, potyczki, podjazdy – epizody z historii polskich wojen kresowych i wojen szwedzkich XVII wieku, a także sceny rodzajowe – jeźdźców, polowania, jarmarki. Jego barwne, pełne ruchu i perfekcyjne warsztatowo obrazy podziwiano powszechnie, jako najlepszy przykład wysoko wówczas cenionej „szkoły polskiej”. Ale podczas gdy niemiecki czy francuski widz dostrzegał w nich przede wszystkim egzotykę i barwy Orientu, dla Polaków były to płótna „prawdziwe, naturalne, swojskie jak fragmenty z pamiętników Paska albo Rzewuskiego, przetransponowane na barwy i linie”.
NOTOWANIA AUKCYJNE
Data aukcjiNr kat WywoławczaUzyskanazmień:
20 03 201619 450 000 PLN - EURO   USD   PLN